Uwaga na pamiątki
Będąc na wakacjach, musimy pamiętać, że tamtejsi wiedzą dobrze, co cieszy się zainteresowaniem i z czego ich kraj słynie. Jest wielu uczciwych, miłych handlarzy. Nie oznacza to jednak, ze wszędzie i zawsze spotkamy tylko dobrych ludzi, którzy nie będą chcieli wyłudzić od nas pieniędzy sprzedając zwykłe buble. Turysta często nie wie jak powinna wyglądać dana rzecz, która jest produkowana w danym kraju a którą upatrzył sobie na pamiątkę. Czasem jest tak, ze przekroczymy nasz budżet w czasie pobytu i im bliżej do końca i kupowania pamiątek tym mniej i czasu i pieniędzy. Nie stać nas na dobry alkohol, z którego słynie dany kraj, ale kupić coś wypada więc na propozycję przypadkowego przechodnia zakupu "oryginalnego" miejscowego alkoholu w promocyjnej cenie reagujemy euforią, ze znaleźliśmy coś, na co nas stać i nie wrócimy pustymi rękami. Nie wiemy w jakich warunkach był robiony, przechowywany i co dokładnie zawiera. Etykietka w obcym języku,( by oczywiście nadać temu regionalny charakter) jest kolejną pułapką taniej "pamiątki". Taki zakup może się skończyć dla nas szpitalem, bo alkohol zamiast być etylowy okazał się etylowy a "m" gdzieś nam umknęło w wolnym tłumaczeniu. Kupujmy sprawdzone pamiątki.
Najczęściej ludzie zakochani, gdy się żegnają, dają sobie coś na pamiątkę. Jedno musi gdzieś wyjechać, nie będą się długo widzieli wtedy na stacji czy na lotnisku dają sobie jakaś pamiątkę na czas niewidzenia się. Najczęściej jest to jakieś serduszko, a w nim zaklęte zdjęcie, czasem w ramce, często samo. Niekiedy zakochani dają sobie właśnie przed wyjazdem pamiątki w postaci jakichś prezentów, które daliby sobie później, ale tera jest dobra okazja. Są to liczne poduszki, listy, wiersze przez nich napisane. Popularną pamiątką, szczególnie dla dziewczyny jest miś i kwiaty. Czasem osoby zakochane robią dla siebie paczki jedzeniem i słodyczami, bo podczas ich spożywania przypominały o nich. Jest wiele sposobów, by dać komuś pamiątkę, a nią wyrazić co się czuje, jak dana osoba jest dla nas ważna. Jeżeli nie mamy pomysłu, wystarczy czasami mała czekoladka, breloczek z maskotką. Przedmioty mają dla nas czasami magiczną moc, nawet, jak są zwykłe. Pamiątki to właśnie takie przedmioty, niby zwykłe, a pełne wspomnień i wspólnych przeżyć.
Nie ważne, że nie zmieści nam się do plecaka i właściwie to nie potrzebujemy kolejnej laski, bo dość młode lata mamy, to i tak ciupaga wśród pamiątek naleźć się musi. Jeśli chodzi o oscypek, to ostrożni musimy być, jeśli chcemy wieźć go jako pamiątkę. Niebyt jest dobry po dwunastogodzinnej podróży, poza tym jego zapach innym podróżnikom niekoniecznie musi odpowiadać. Mimo to oscypek w Zakopanem rzecz konieczna. Nie lubimy serów, tym bardziej tak słonych i o tak specyficznym zapachu, ale nie ma osoby, które nie kupiłaby i zjadła oscypka. Jego smak jest pamiątką gór, pięknych widoków górali i wakacji. Trudno też być nad morzem i nie przywieźć sobie pięknej muszli choć wcale przecież nie kolekcjonujemy ich, albo obrazku z piaskiem. Taka pamiątka z pewnością przypomni chwile spędzone na gorącej plaży.