Podróże te wielkie i te mniejsze
Mówiąc o podróżach często mamy na myśli te wielkie i dalekie wycieczki. Modne stało się ostatnio wyjeżdżanie do odległych krajów, na coraz bardziej egzotyczne wycieczki. Wszystko po to, żeby poczuć klimat całkiem innego świata, poznać innych ludzi i zasmakować innych obyczajów i zwyczajów. Ale pociągają nas także te mniejsze podróże. Chociażby w góry czy nad morze. Wszystko dlatego, że w końcu najważniejsze jest to, z kim podróżujemy, a nie to gdzie. Nawet jeśli będzie to blisko, a wybierzemy się z paczką przyjaciół czy z ukochaną osobą, może to być dla nas najlepsza wycieczka naszego życia. W końcu z wielkim uśmiechem wspominamy nasze wypady pod namioty, na biwak. Takie wycieczki należą do najbardziej udanych, czasami są o wiele bardziej fascynujące niż norweskie fiordy czy egipskie plaże. Dlatego nie zapominajmy, że w podróżach najważniejsze jest dobre towarzystwo i wyśmienity humor.
Boimy się zaufać obcej osobie. Nie obawiamy się już tylko kradzieży ale i przemocy. Może to wpływ filmów, a może rzeczywistych wydarzeń, jakie mają miejsce, ale fakt jest faktem. Wielu ludzi obawia się, że podczas jazdy zostanie zaatakowana przez autostopowicza. Boimy się brać nawet matki z dziećmi, bo nigdy nie wiadomo czy taka kobieta nie ma ze sobą noża. Niestety, czasami ociera się to o paranoję i obsesję, ale zjawisko jak najbardziej istnieje. Kiedyś ludzie bardziej sobie ufali, autostopowiczów było bardzo dużo na naszych drogach i chętnie ich się zabierało. Tylko, że wtedy kradzieże i inne przestępstwa były jakoś mniej powszechne. Podróżowano przecież pieszo. Nie było samochodów czy szybkich samolotów jak dzisiaj. Dlatego taka podróż była niewygodna i trwała bardzo długo. Coś nam jednak z tych przodków zostało, bo wciąż coś nas rwie do podróżowania. Gdy nadchodzi urlop, jeśli tylko mamy możliwość, wyjeżdżamy. Czasami tylko na wieś, do rodziny, innym razem nad morze czy w góry albo na jakąś ciekawą zagraniczną wycieczkę. Nie chce nam się jednak siedzieć w domu i jak najszybciej uciekamy w podróż. Dzisiaj cieszymy się widokami i pięknem przyrody. Podróżujemy szybko i w innym celu, ale gen podróżowania zawdzięczamy właśnie naszym przodkom. Nie warto męczyć dziecka, lepiej będzie, jeśli trochę przystopujemy. Możemy zacząć od nowa podróżować, dopiero, gdy maluch podrośnie. Jednak pamiętajmy, że krótka podróż dla nas może się okazać niezwykle męcząca dla dziecka.