Namiot

Rośliny każdy z nas na pewno chociaż raz spał pod namiotem, a jeśli jeszcze mu się taka przygoda nie zdarzyła, koniecznie musi nadrobić zaległości. Już jako małe dzieci wynosiliśmy koce przed blok, albo stare taborety, między nimi a drzewem najczęściej rozścielaliśmy prześcieradło albo koc i udawaliśmy z innymi dziećmi, że śpimy w namiocie. Jeśli już jako dziecko lubiliśmy bawić się pod namiotem, to z pewnością jako dorośli już ludzie nie zapomnimy o frajdzie jaką spanie pod namiotem daje. Podróżowanie z namiotem zawsze daje alternatywę, gdybyśmy nie mogli znaleźć kwatery - miejsce na namiot zawsze się znajdzie. Jest to oczywiście najtańsza forma podróżowania, co nie oznacza gorsza, czy mniej atrakcyjna. Każdy, kto kiedykolwiek spał pod namiotem, na pewno na swój sposób miło, choć nie zawsze ciepło wspomina tę przygodę. Przypomnijmy sobie, jak to było kiedyś i spakujmy namiot na urlop, na pewno nie pożałujemy, nie zawsze znajdziemy apartament, czy hotel, miejsce na rozbicie namiotu zawsze się znajdzie.

Podróżowanie z namiotem to chyba najtańsza forma spędzania urlopu. Nie zawsze namiot się nadaje, to oczywiste, że w zimę pod namiot się nie jeździ, ale dlaczego przepłacać i martwić się o wolne terminy w hotelach, czy prywatnych hotelach, jak możemy we własnym zakresie, przy niskich kosztach zorganizować sobie nocleg. Średnie ceny miejsca na polu namiotowym to w większości przypadków jedna trzecie ceny z typowy pensjonat, a czasami także jedna czwarta. Namiot nie jest zbyt komfortowy, ale dlaczego na urlopie mamy czuć się jak w domu, po co nam telewizor, pralka i lodówka? Chodzi o to, by nie martwić się o nic, spać pod gołym prawie niebem i oderwać się choć na parę dni od obowiązków i cywilizacji. Są oczywiście tacy, którzy nawet nie mylą kłaść się w namiocie, boją się robaków, przeziębienia i tym podobnych wymówek. Robactwo czasem w hotelach jest większe, szczuty ganiają, aż im się ogony kurzą, ale strach przed położeniem się tylko na karimacie w niezbyt szczelnym namiocie jest zrozumiały. Każdy jednak kto choć raz spędził noc, najlepiej letnią noc w namiocie, na pewno będzie chciał do tego wrócić, i nie tylko chodzi tu o pieniądze.

Odkąd Polacy zaczęli masowo wyjeżdżać na urlopy nie tylko w czasie czerwca, lipca, czy września, ale w każdej wolnej chwili, gdy tylko nadarzy się wolny słoneczny weekend wyjeżdżamy za miasto. Najczęściej są to spontaniczne wycieczki, zaplanowane dosłownie dzień, czy dwa wcześniej.