Autostop i zasady

Rośliny Zasady są podobne, czy jedziemy daleko, czy blisko.Zanim wybierzemy się w podróż autostopem w dowolne miejsce, powinniśmy upewnić się, że znamy dobrze przepisy ruchu drogowego. W przeciwnym razie może się zdarzyć, że będziemy stać w jednym miejscu przez kilka godzin, by wreszcie od przypadkowego przechodnia dowiedzieć się, że zatrzymywanie auta w danym miejscu jest zabronione. Nie zawsze jednak kierowcy przestrzegają prawa- i o tym także musimy pamiętać. Czasem będzie to z korzyścią dla nas. Mamy bowiem duże szanse, że złapiemy stopa, machając na samochody na przystanku autobusowym, gdzie teoretycznie nie mogą się one zatrzymywać. Natomiast w żadnym razie nie próbujmy zatrzymywać samochodów na poboczu autostrady czy drogi ekspresowej - po pierwsze jest to bardzo niebezpieczne, po drugie nikomu, kto pędzi dwieście kilometrów na godzinę, nie będzie chciało się zatrzymywać dla dwóch nieszczęśników z plecakami. Najlepiej po prostu zaczepiać kierowców na stacjach benzynowych przy wyżej wspomnianych drogach - jest to skuteczny i bezpieczny sposób.

Najwięcej emocji jest podczas podróży za granicę.Bywają osoby, które przez kilka lat jeżdżą ,,na stopa" do pracy i z powrotem, a które nigdy nie zdecydowałyby się na dalszą podróż, nawet do innego województwa, a co dopiero za granicę. Nic dziwnego - autostopowa wyprawa na duże dystanse to spore wyzwanie. Jeśli zdecydujemy się na odwiedzenie w ten sposób państwa znacznie oddalonego od Polski, np. leżącego nad Morzem Śródziemnym, czy Adriatykiem (są to jedne z częściej wybieranych celów autostopowych podróży Polaków), musimy wziąć pod uwagę następujące kwestie: barierę językową (chyba, że znamy świetnie język kraju, do którego się wybieramy, ale i tak po drodze możemy mieć problemy z porozumieniem się), inny klimat (na południu latem zdarzają się ponad czterdziestostopniowe upały, musimy się na to dobrze przygotować), a także odmienna mentalność ludzi. Jeśli podróżujemy po Polsce, weźmy pod uwagę, że możemy spotkać się z nieżyczliwością rodaków, którzy często zamiast pomóc, specjalnie ochlapią nas wodą z kałuży lub wyśmieją przez okno. Spotkamy oczywiście też wielu fantastycznych ludzi, zatem nie wolno się nie zniechęcać.

Namiot, hotel, czy rów - wybór należy do ciebie.Prawdziwy autostopowicz nie boi się nieprzewidzianych noclegów w dzikich miejscach, jednak należy przestrzegać pewnych zasad bezpieczeństwa.